Mam na imię Halina. Wraz z mężem Andrzejem od 11 – tu lat należymy do Apostolatu Pielgrzymującej Matki.  Wcześniej należałam do Odnowy w Duchu Świętym, ks. Tadeusz odpowiedzialny za grupę znał Trzykroć Przedziwną i głosił rekolekcje w Świdrze.     Zapoznając się z korzeniami Apostolatu, osobiście ujął mnie najpierw tytuł Trzykroć Przedziwnej. Nagle zdałam sobie sprawę, że Maryja jedna z nas jest umiłowaną córką Boga Ojca, Matką Syna Bożego i Oblubienicą Ducha Świętego, a ja tak bardzo chciałam, żyć w pełni relacji z Bogiem i drugim człowiekiem. Kiedy odwiedziliśmy z mężem Sanktuarium w Świdrze, zobaczyłam jeszcze jedno. Jak na obrazie, tak na Krzyżu Jedności, Maryja jest zjednoczona ze swoim Synem. Razem w radościach i razem w cierpieniu.

Andrzej – pierwszy raz usłyszałem katechezę s. Katarzyny głoszoną z mocą w kościele św. Kazimierza w Kartuzach. Mówiła tak przekonywująco o miłości Matki Bożej do Jej dzieci (czyli do nas) że podjąłem decyzję o czynnym udziale w apostolacie i niebawem zgodziłem się być opiekunem pierwszego kręgu w Mezowie. Dziwiło mnie, jak to może być, że Matka Boża w kapliczce chce przychodzić do nas grzeszników? Już po kilku miesiącach poznania Apostolatu, Matka Boża zaprosiła mnie do Szensztat celem omówienia przygotowań do koronacji Auxliaru – dużego obrazu pielgrzymującego – na Królową Nowej Ewangelizacji Europy. Odwiedziłem też Prasanktuarium i piękne miejsce jakim jest Szensztat. To była prawdziwa przygoda  i przemiana mojego serca, a nawet życia.

Po powrocie, poprosiłem S. Katarzynę, by przelała swoją katechezę – świadectwo na papier.                   Z odwagą w sercu i obrazem Trzykroć Przedziwnej w ręku ruszyłem do innych parafii przekazując słowo s. Katarzyny. I tak zaczęły powstawać powoli nowe kręgi: pierwsze                               w Kiełpinie, Goręczynie, Hopowie, Żukowie – młodzieżowy (opiekun kręgu Damian jest już księdzem, powołanie w parafii po 20 latach). Widząc działanie Matki Bożej zacząłem upamiętniać przygody z Matką Bożą, uroczystości, jubileusze, koronację kapliczek, adoracje, Msze święte, przez robienie zdjęć i prowadzenie kroniki o Apostolacie.Zapoznałem się                                                      z historią Szensztatu, pochodzeniem obrazu, nadaniem Imienia Trzykroć Przedziwnej,                                   z przedziwnym działaniem Matki Bożej Przybytkiem Trójcy Św.

Halina: A ja słuchając nauki s. Katarzyny o skarbcu łask, zakupiłam stągiew. Najpierw taką zwyczajną. Zrozumiałam, że nasza pobożność maryjna to nie tylko prośby do Matki i uciekanie się pod jej opiekę, ale także nasze małe codzienne ofiary, które możemy przez Jej ręce ofiarować Bogu. Przynosiłam Maryi moje ofiary rano, wieczór, we dnie i w nocy. To pomogło mi, -nam przetrwać trudne chwile i dzielić z Maryją nasze troski radości. Zaczęliśmy razem z mężem zdobywać dla Maryi kolejne osoby i rodziny np. w Janówce, Augustowie (diec. Ełcka), w Gdańsku. Tu naszej znajomej, Pani Gertrudzie – Animatorce z Gdańska  „udało się zdobyć” w jednym z bloków mieszkańców z całej klatki schodowej i tak łącznie założyła 14 kręgów.                                              

W 2012 roku mieliśmy radość uczestniczyć razem z mężem w Uroczystości Koronacji Pielgrzymującej Matki Bożej w Szensztat. Abp. Rino Fishikella koronował ją tam na Królową Nowej Ewangelizacji Europy.

 To dało nam impuls do pogłębienia naszej więzi z Maryją. W czerwcu 2014 roku zdecydowałam się poświęcić Maryi. Zawarłam z Nią przymierze, wpisując się do Księgi Przymierza w Koszalinie na Górze Chełmskiej. Później zrobił to mój mąż. Podczas rekolekcji w Świdrze słyszałam konferencję o ideale osobistym. Do serca przypadły mi szczególnie słowa: „Moje serce Twoim Sanktuarium”, „Tabernakulum Boga”, „Jak Maryja – żywy kielich”, „Całkowicie własnością Maryi”.  W nich odnajduję pokój i równowagę, przypominają,                                    że Maryja zawsze jest ze mną,  a ja cała w Maryi i dla Maryi. A przez Maryję do Jezusa. Moja ulubiona modlitwa to: „O mój umiłowany Jezu, cała jestem Twoja i wszystko, co mam należy do Ciebie – przez Maryję Twoją Najświętszą Matkę”.

Myśląc o dalszym rozwoju Apostolatu postanowiliśmy, częściej zapraszać do nas                                         s. Katarzynę. Jej konferencje zapadły głęboko w serce wielu mieszkańców. A ponieważ Maryja prowadzi do Jezusa, postanowiliśmy za zgodą ks. Proboszcza, prowadzić w każdą środę przed Mszą, Adorację Najświętszego Sakramentu. Tak trwa już ona osiem lat.  Dodatkowo przed Najświętszym Sakramentem czuwamy na modlitwie w rocznice i wydarzenia związane                                z Trzykroć Przedziwną.  To stało się  mocnym zastrzykiem duchowym dla nas i  przyczyną rozwoju kolejnych wspólnot w parafii. Wzrosła też liczba adorujących. Obecnie jest u nas                         10 kręgów, a poza nią z inspiracji naszych członków powstają kolejne w okolicznych parafiach. 

Kiedy 2015 r. Ks. Proboszcz A. Okroj i mieszkańcy parafii postanowili rozbudować nasz mały zabytkowy Kościółek, poddaliśmy pomysł, aby Maryja w większym obrazie, -oprócz trzech pielgrzymujących wówczas kapliczek, odwiedziła wszystkie rodziny. I tak się stało. W ciągu niespełna 3 lat, przez 1001 dni, obraz naszej Matki pielgrzymował w kiełpińskiej parafii wśród rodzin,  które gromadziły się przy Niej na modlitwie, często nawet przez noc. Matka Boża pielgrzymowała,  a mury naszej powiększającej się świątyni rosły. Było to budowanie Kościoła  z żywych kamieni. W wielu rodzinach powrócił i umocnił się zwyczaj codziennej rodzinnej modlitwy i cześć do Matki Bożej.

W 2018 roku Ks. Proboszcz podjął decyzję, aby w odnowionej świątyni upamiętnić to wydarzenie przez umieszczenie dużego obrazu Matki Bożej i Jej koronację. Zaczęły się więc duchowe przygotowania, którym patronowała s. Katarzyna. Tymczasem w lutym 2019 roku nasz ukochany ks. Proboszcz został mianowany  biskupem pomocniczym  diecezji pelplińskiej.                                                                                                                                                                  Widzieliśmy w tym rękę Matki Bożej.

Nowy ks. Proboszcz Tomasz Juchniewicz i Apostolat podtrzymały podjętą decyzję o koronacji wizerunku MTA. Trwały przygotowania. Zapraszaliśmy prelegentów, którzy pogłębiali temat koronacji obrazu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej. Zamówiliśmy koronę, sztandar, szaty liturgiczne – wszystko dla Trzykroć Przedziwnej.  Na uroczystość zaprosiliśmy „Radio Głos”, by koronacja odbiła się echem w kraju i za granicą.  

12.12.2020 roku aktu tego dokonał nasz były już proboszcz, ks. bp. Arkadiusz Okroj, cytując obficie słowa s. Katarzyny, które zapadły mu w serce. Maryja została ukoronowana, na Królową Jedności Rodzin. Jej obraz znajduje się w odnowionym Kościele, w kaplicy Jana Pawła II.

A my żyjemy w naszym domku w Mezowie, dziękując Bogu  za wielkie rzeczy, które uczynił dla nas i naszej parafii. Codziennie uczestniczymy we Mszy Świętej, odmawiamy Różaniec                         i Koronkę, staramy się o lekturę duchową i kontakt z należącymi do kręgów, korzystamy                              z rekolekcji formacyjnych. I coraz bardziej uświadamiamy sobie, że to miejsce na wsi przygotowała i wybrała dla nas Matka Boża. Właśnie podczas peregrynacji kapliczki dowiedzieliśmy się, iż przed laty na tym terenie były prowadzone oazy dla dzieci, a w okolicach naszej bramy była sprawowana Msza Święta. To dzięki Maryi mamy tu nasz dom, jesteśmy razem i możemy poświęcać czas Bogu, rodzinie i dla Apostolatu naszej kochanej Matki. W jej dłonie z ufnością składamy naszą przyszłość.

                                                                                                    Halina i Andrzej